Direct mail nie powinien być spamem

Tradycyjny mailing jeszcze nie umarł, ale nie da się ukryć, że jego kondycja na dzisiaj raczej nie jest najlepsza. W zdecydowanej większości przypadków jest on traktowany w sposób raczej niepoważny, przez co nasze skrzynki na listy wypełnione są bliżej nieokreślonymi rzeczami, które trafiają do kosza po zapoznaniu się z nimi przez około pół sekundy. Powodów takiego stanu rzeczy, i tym samym przyczyną marnowania ogromnego potencjału, jest w pierwszej kolejności to, że znajdowana przez nas w skrzynkach na listy zamieniła się po prostu w spam.

Direct mail nas zalewa

Direct mail nie powinien być spamemCały czas direct mail jest traktowany jako stosunkowo tania metoda pozwalająca na dotarcie do bardzo dużej ilości osób przy poniesieniu znikomych kosztów. Jest to oczywiście fakt, ale nie gwarantuje on jeszcze skuteczności działań. Niskie koszty można uzyskać poprzez naprawdę znikomy koszt jednostkowy ulotki i równie niewielki jego koszt dostarczenia zwłaszcza w dużych miastach, gdzie istnieją duże budynki wielorodzinne. Marnie opłacana osoba bardzo chętnie rozniesie ich ogromne ilości po blokowiskach czy osiedlach domków szeregowych. Dla mieszkańców metropolii nie jest to żadna tajemnica, ponieważ są oni po prostu zalewani poczta, która nie ma dla nich żadnego znaczenia i coraz częściej próbują się przed nią Bronic na rozmaite sposoby, na przykład poprzez naklejanie „zakazów wrzucania ulotek” na swoje skrzynki. Niewiele to oczywiście daje.

Celowany direct mail

Samo pojęcie marketingu celowanego podkreśla potrzebę dostosowywania treści i formy marketingu do potrzeb osób realnie potrzebujących konkretnych usług mogących się nimi zainteresować. Wymaga to zdecydowanie większych nakładów na „celowanie” treści marketingowych, ale pozwala na zmniejszenie późniejszych kosztów. Dobrym przykładem takich działań są akcje firm oferujących wymianę drzwi w mieszkaniach, które swoje ulotki przekazują tylko osobom, które mogą mieć interes w wymianie drzwi. Jeszcze lepszym przykładem jest sterowanie skalą direct mailingu. Robią to od niedawna sklepy o średniej powierzchni, które bardzo rzadko zalewają okolicę swoimi propozycjami, ale regularnie zgłaszają się do osób, których zarejestrowano jako klientów danego sklepu. Dzięki temu efektywność pojedynczej akcji jest znacznie większa.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *